16-17.05.1999 Poznań - aula UAM; Wrocław - Klub Rura
Recenzje:
Lagrene miał być jedną z gwiazd lutowego festiwalu Era Jazzu, jednak lawiny w Szwajcarii uniemożliwiły mu przyjazd do Poznania. Chcąc to zrekompensować zawiedzionej publiczności wystąpił podczas galowego koncertu ze specjalnym programem "Tribute to Swing" przygotowanym z okazji poznańskiej rocznicy ...Skład zespołu:
Tribute to Grappelli:
Skrzypek Maciej Strzelczyk od wielu lat zaliczany jest do elity polskich skrzypków jazzowych.W ostatnich kilku latach zajmował pierwsze miejsce w ankiecie Jazz Top czytelnikow pisma Jazz Forum. Debiutował w 1983 roku na festiwalu Jazz Juniors,by w dwa lata póżniej otrzymać główną nagrodę na festiwalu skrzypków jazzowych w Szczecinie. Występował wówczas w zespole Kazimierza Jonkisza. W 1986 roku zdobył nagrodę dla najlepszego instrumentalisty festiwalu Jazz nad Odrą wystepując z zespołem Set Off.Koncertował m.in. ze Sławomirem Kulpowiczem,Markiem Blizińskim,grupą Basspace Witolda Szczurka oraz muzykami amerykańskimi (np.Irwingiem Lee Juniorem).
Z kwartetem Zbigniewa Namysłowskiego wystapił na Jazz Jamboree'91 oraz zrealizowal z nim album "Last Concert".Z Tomaszem Stańko nagrał muzykę do filmu "Pożegnanie z Marią".Wraz z Piotrem Rodowiczem i Krzysztofem Wolińskim nagrał album "Grappeling".W dyskografi ma także albumy autorskie:"Music For M" oraz "Jobim".
Wybrana dyskografia:
Maciej Strzelczyk:
The Last Concert (1991;ze Zbigniewem Namysłowskim), Pożegnanie z Marią (1993;z Tomaszem Stańko), Music For M (1995), Jobim (1996), Grappeling (1998)
Krzysztof Woliński:
Purpurowa Bossa (?),Just Quartet (1987; z Januszem Stroblem), Ich portret (1995; z W. Nahornym), Jobim (1996), Grappeling (1998)
Piotr Rodowicz:
Mingus Mingus (1995), Aby żyć (1997), Grappelling (1998), We Mean Monk (1998;z Krzysztofem Herdzinem, Kazimierzem Jonkiszem)
Grappeling Trio
16 maja 1929 roku na terenie PeWuKi,w reprezentacyjnym pawilonie Hartwiga Kantorowicza, główną atrakcją była jazzowa orkiestra Szymona Kataszka i Zygmunta Karasińskiego. Była to także swoista nobilitacja dla rodzącego się co dopiero jazzu ,zwłaszca, że big band Kataszka i Karasińskiego k o n c e r t o w a ł , to znaczy nie grał do tańca,lecz wyłącznie do słuchania. Był to zasadniczy zwrot w prezentowaniu muzyki jazzowej:jazz nie stanowił zatem pretekstu do tańca lub występów estradowych,lecz zaistniał samodzielnie,jako muzyka koncertowa.