5.12.2006 - Warszawa - Filharmonia Narodowa
Recenzje:
"Fantastyczny popis wokalny zakończył występ amerykańskiej wokalistki Dee Dee Bridgewater. Publiczność nagrodziła artystkę i towarzyszący jej kwartet długimi owacjami. To był koncert godny podniosłego, przedświątecznego nastroju."Skład zespołu:
Dee Dee Bridgewater - vocal
"Afro Blue" - jej pierwszy własny album, ukazuje się w 1974 wydany przez japońskie Trio Records, ale aby zaistnieć mocniej na jazzowym rynku w 1976 roku podpisuje kontrakt z prestiżową wytwórnią Warner Brothers i nieoczekiwanie... porzuca stylistykę
jazzu, by wtopić się w coraz popularniejsze i komercyjne rytmy disco, muzyki folkowej i tzw. muzaka. Dla kolejnych wielkich i znaczących wytwórni (Atlantic Records, Elektra Records), nagrywa serię mało juz dziś interesujących komercyjnych projektów i
coraz mocniej oddala się od jazzu. Pojawia się na Broadwayu, w komedii muzycznej "The Wiz." oraz (w 1984 roku) w paryskiej premierze rewii "Sophisticated Ladies". I choc za te role zbiera nagrody (np. "Best Actress in a Musical" i Tony Award za "The Wiz") to coraz wyraźniej nie może odnaleźć własnej drogi. Po raz drugi rozwiedziona, w poszukiwaniu bardziej spokojnego życia, mniej natarczywego niż nowojorskie, w poszukiwaniu również własnej autentyczności, decyduje się zamieszkać we Francji. I jest to początek drugiej kariery, związanej z powrotem do jazzu! Przez kolejne lata Dee Dee Bridgewater precyzyjnie czuwa
nad kreacja własnej sztuki i kariery. Z jednej strony gra rolę Billie Holiday w sztuce "Lady Day", uczestniczy w powstaniu opery "Cosmopolitan Greetings" George"a Gruntz i Allena Ginsberga, z drugiej każdego wieczoru zapełnia salę prestiżowego klubu New Morning, stając na czele własnego kwartetu. Sukcesy odnoszone przez artystkę w bardziej komercyjnej muzyce skłaniają ją do
poszerzenia repertuaru także o popularne utwory, przez co nie gubi jazzowego charakteru jej wokalistyki.
Tak odebrano sukces interesującego duet z Rayem Charlesem w piosence "Til The Next Somewhere" ze wspaniałej płyty "Precious Things").
Dee Dee Bridgewater nagrywa, w znakomitych warunkach, i produkuje wyróżniające się płyty czysto jazzowe. "Keeping Tradition" (1992) w kwartecie ze wspaniały pianistą Thierrym Eliez, "Love and Peace" (1994)- poświęcony muzyce Horace Silvera (z jego gościnnym udziałem oraz z Jimmym Smithem na organach), "Dear Ella" (1997)- przepiękny hołd złożony Elli Fitzgerald, magrany ze wspaniałym zespoołem jazowych gwiazd (Lou Levy (piano), Kenny Burrell (gitara), Milt Jackson (wibrafon), Ray Brown (kontrabas), Grady Tate (perkusja), Slide Hampton (puzon), Cecil Bridgewater (trąbka), Antonio Hart (saksofony. Koncertowy album "Live at Yoshi's" jest prawdziwym fajerwerkiem. Wspomagana przez sekcję rytmiczną, Dee Dee Bridgewater jest po prostu
królewska. Artystka w każdym calu, łącząca energię, wirtuozerię, swing, grację, humor i radość muzykowania."Live at Yoshi's " jaki napisał krytyk magazynu Jazz Hot - "potwierdza to wszystko, co już podejrzewaliśmy wcześniej: Dee Dee Bridgewater jest
jedną z największych artystek tego końca wieku i, gdy chodzi o wokalistykę jazzową, jedną z piękniejszych obietnic na następny wiek".
Po takiej rekomendacji artystka uczynila uklon w stronę swej drugiej ojczyzny; nagrała przepiekny album "J" ai Deus Amours" z brawurowymi, jazzowymi interpretacjami wielkich standardów muzyki francuskiej. Recital na festiwalu Antibes /Juan-Les - Pins (zarejestrowany także na DVD) stał się najważniejszym wydarzeniem w dziejach tej prestiżowej imprezy i wielkim sukcesem artystki. Dee Dee Bridgewwater, jak niegdyś w latach trzydziestych Joséphine Baker, stała się ulubieńcem francuskiej publiczności. Telewizje, koncerty, kluby, festiwale: widać ją wszędzie. Podczas gdy wielkie i popularne w Europie wokalistki Ella Fitzgerald, Billie Holiday, Sarah Vaughan, Dinah Washington, Carmen McRae czy Betty Carter zniknęły z jazzowej orbity, to Dee Dee Bridgewater jest uniwersalną inkarnacją ich jazzowej wokalistyki, ekspertką scata, swobodnie, zmysłowo i ekspresyjnie czującą się w każdym kontekście tej muzyki.
Wybrana dyskografia:
Brains On Fire (1966), Afro-Blue (1974), Suite For Pops (1972; z Thad Jones-Mel Lewis Orchestra), Just Family (1978), Dee Dee Bridgewater (1980), Live In Paris (1986), Dee Dee Bridgewater In Montreux (1990), Precious Things (1992), Keeping Tradition (1992), Love And Peace-A Tribute To Horace Silver (1994), Prelude To A Kiss-The Duke Ellington Album (1996), Dear Ella (1997), This is New (2002), J'ai Deux Amours (2005)
Dee Dee Bridgewater
Tradycja ERY JAZZU są grudniowe koncerty galowe (a często także trasy koncertowe), na które zapraszane są najwybitniejsze sławy jazzu, by w repertuarze "świątecznym" zaprezentować się publiczności, która zazwyczaj zna wyłącznie standardowy repertuar zapraszanych gwiazd. To właśnie w ramach koncertów "christmas" zaśpiewała Dianna Krall, zagrał Al. Di Meola, ekscytujące koncerty zaprezentowali artyści Detroit Gospel Singers, Golden Gospel Singers czy niezwykle serdecznie podejmowany zespól The New Orleans Joyful Singers.