5.12.1998 Poznań - Klub Blue Note
6.12.1998 Lublin - Klub Hades
Recenzje:
To co zaproponował grupa Brotherzone miało momentami intensywność heavy metalu, a wśród nurtów mających na nią wpływ obok jazzu harmolodycznego wymienić można hip-hop... Lider Brotherzone co chwilę demonstrował swą bajeczną wprost technikę, która - co niezwykłe - nie przeszkadzała mu w prowadzeniu nieustannego dialogu z pozostałymi muzykami...Skład zespołu:
Jamaaladeen Tacuma
Okres współpracy z wybitnym awangardzistą okazał się dla basisty szczególnym, twórczym odniesieniem: Tacuma mimo wielu ciekawych (także solowych) prób,elektryzował post-colemanowską modą jazzu harmolodycznego,w którym słychać stylistykę Jimi'ego Hendrixa, harmonię Theloniousa Monka i Charlesa Mingusa ale przede wszystkim nerwowy puls jazzu Ornette'a Colemana. Sukcesem były także jego nagrania "Boss Of The Bass" - prezentujące solowe eksperymenty awangardowego basisty.Ważnymi dla jazzu okazały się także pomysły realizowane w ramach własnych zespołów (np. grupa The Cosmetics), czy okres współpracy z Jeff'em Beck'em,Jamesem "Blood" Ulmerem oraz europejskimi awangardzistami jazzu. Kiedy w 1996 roku na jazzowych estradach Tacuma przedstawiał swój kolejny pomysł BROTHERZONE zachwytom krytyków i fanów nie było końca.Tym razem kwartet BROTHERZONE prezentuje się - po raz pierwszy - w Polsce.
Wybrana dyskografia:
Dancing In Your Head (1975; z Ornette'em Colemanem); Body Meta (1977; z Colemanem); Tales Of Captain Black (1978; z Jamesem Ulmerem); Of Human Feeling (1979; z Colemanem); Coup De Tete (1981; z Kipem Hanrahanem); Show Stopper (1982); Desire Develops An Edge (1982; z Hanrahanem); Renaissance Man (1983); Conjure (1983; z Hanrahanem); Music World (1985); Ornette And Prime Time: Opening The Caravan Of Dreams (1985); In All Languages (1987); Gemini-Gemini (1991); Alpine Aspects (1991); Gemini Gemini-The Flavors Of Thelonious Monk (1994); Mixed Metaphors (1995); Dreamscape (1995); Dance Romance (1996); Meet The Podium Three (2000; Cornelem Rochesterem) ; Mirakle (2000, z Derekiem Baileyem i Calvinem Westonem)
Jamaaladeen Tacuma's Brotherzone
Jeszcze nie tak dawno, Miles Davis pytany o przyszłość jazzu beztrosko twierdził :Michael Jackson - it's jazz ! Być może w tym prowokującym wyznaniu Mistrza skryła się cała tajemnica współczesnego jazzu, coraz mocniej oddalającego się od ortodokcji tej muzyki.Bo z jednej strony przebojowe rytmy hip-hopu i acid jazzu,z drugiej natarczywość fusion i pop-jazzu;a gdzieś między tymi biegunami zawieszone wibracje impulsywnego funky oraz ultranowoczesnej "black music tradition". Poznańska publiczność wielokrotnie doświadczała takich właśnie skojarzeń :od synorystyki Art Ensemble Of Chicago, po jazzową ekwilibrystykę Lestera Bowie,Courtney'a Pine'a czy "coltrane'owskich" fraz Pharoaha Sandersa.